Jak generować pomysły na content z pomocą AI – praktyczny poradnik dla twórców i marketerów
Kiedy wena ma urlop, a deadline nie
Kto z nas nie zna uczucia braku weny przy jednoczesnej potrzebie stworzenia contentu, niech pierwszy rzuci klawiaturą! ⌨️
Czasami siedzisz nad pustym dokumentem, zerkasz na kalendarz publikacji i czujesz, że dziś to już na pewno nic nie wymyślisz… A jednak – w takich sytuacjach AI często ratuje sytuację.
Nie dlatego, że pisze za Ciebie, a dlatego, że potrafi Cię popchnąć w odpowiednim kierunku. Zawsze wtedy, gdy Twoim zadaniem jest stworzenie:
- posta
- wpisu blogowego
- newslettera
AI przychodzi z odsieczą, niezależnie czy z miesięcznym wyprzedzeniem czy na ostatnią chwilę.
Moje sprawdzone techniki generowania pomysłów z AI
W teorii – nic trudnego. Wystarczy przecież poprosić sztuczną inteligencję o stworzenie 10 pomysłów na post dla marki XYZ i już, prawda?
Otóż, niekoniecznie. Po pierwsze, aby AI dało naprawdę pożyteczne wyniki, trzeba z nią odpowiednio rozmawiać. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z AI, zobacz mój praktyczny przewodnik Jak zacząć korzystać z AI w pracy – znajdziesz tam bardzo przydatne wskazówki dla początkujących.
A po drugie – bezpośrednia prośba o pomysły to oczywiście sposób warty przetestowania, ale istnieje szereg innych, o których warto pamiętać i też z nich korzystać.
Wskakuj na pokład!
Newsletter jeszcze nie wypłynął w regularny rejs, ale już zbieram załogę! Zostaw maila, a dam Ci znać, kiedy wypływamy!
Zanim przejdziemy dalej, jedna uwaga – przykładowe prompty, które znajdziesz poniżej, są dość proste. Nie spełniają niektórych zasad „idealnej” rozmowy z AI. Jest to celowy zabieg, aby w instrukcjach pokazać Ci tylko creme de la creme związany z prezentowaną metodą.
Wracając do sedna – co więc robię, poza zwyczajnym proszenie o tematy?
Pogłębiam swoje pomysły
Kiedy mam kilka wartościowych tematów, wpisuję je w prompt i proszę ChatGPT o propozycje ich rozwinięcia.
To działa genialnie, szczególnie, gdy chcesz pogłębić jakiś wątek albo stworzyć sieć powiązanych artykułów. Niech ChatGPT czy inne Gemini rozpisze potencjalne podtematy, pytania pomocnicze, wątki poboczne.
💡 Przykład:
„Wygeneruj 10 pomysłów na artykuły podobnych do:
🔸 Ukrywanie komentarzy w social mediach – 10 sytuacji, kiedy warto to zrobić,
🔸 Dlaczego prowadzenie social mediów jest jak gotowanie i co to oznacza dla przedsiębiorców?,
🔸 Jak zacząć korzystać z AI – praktyczny przewodnik dla początkujących.
Albo:
„Rozpisz mi temat ‘Jak AI zmienia kreatywność marketerów’ na kilka kierunków: edukacyjny, praktyczny, filozoficzny, humorystyczny.”
Generuję pomysły równie przydatne
Czasem po prostu chcę znaleźć nowe pomysły, które będą równie wartościowe dla mojej grupy docelowej.
Wtedy ChatGPT działa jak dobry strateg: nie kopiuje tematów, tylko szuka innych, które rozwiązują te same potrzeby odbiorców.
💡 Przykład:
„Wygeneruj 10 pomysłów na artykuły, które będą równie przydatne dla mojej grupy docelowej, jak te:
🔸 Jak marketing może realnie wspierać sprzedaż (i dlaczego sprzedawcy powinni tego chcieć),
🔸 Detektory treści AI – czym są, jak działają i czy warto im ufać?
Generuję więcej, niż potrzebuję
Zawsze proszę o więcej pomysłów, niż planuję użyć. Potem wybieram te najlepsze, resztę albo pozostawiam w niebycie, albo zapisuję na nieokreśloną przyszłość.
To trochę jak robienie zdjęć na sesji – z 50 ujęć i tak wybierzesz 3 najlepsze.
Nadaję kontekst i osobowość
ChatGPT i inne LLMy bardzo dobrze imitują różnorodne style, perspektywy i role. Dlatego często proszę, żeby pisał np. w stylu reportera ogólnopolskiej telewizji, Stephena Kinga, czy z perspektywy osoby, która nigdy nie słyszała o mojej działalności.
💡 Przykład:
„Przygotuj 7 pomysłów na e-book będący lead magnetem na nowych klientów dla agencji nieruchomości. Napisz je z perspektywy osoby, która nigdy wcześniej nie wynajmowała mieszkania.”
Każdy pomysł z innej beczki
Czasem potrzebuję mocnego zróżnicowania. Proszę, żeby każdy pomysł pochodził „z innego świata”:
💡 Przykład:
„Daj 3 pomysły na post o wpływie AI na marketingu – pierwszy żeby brzmiał jak ze świata Tolkiena, drugi odpowiedni dla 12-letniego dziecka, trzeci niech brzmi jak z okładki tabloidu.”
Nadaję perspektywę związaną z tematem
W tym przypadku niezbędne jest posiadanie już wcześniejszego pomysłu lub przynajmniej kierunku, w którym chcemy iść.
💡 Przykład:
Dajmy na to, że chcę napisać artykuł o tym, jak sztuczna inteligencja wpłynie na rynek muzyczny. Mój prompt mógłbym brzmieć:
„Wygeneruj mi pomysły na artykuły eksperckie na bloga. Wszystkie treści powinny być powiązane z tym, jak AI wpłynie na rynek muzyczny. Napisz mi po 3 tematy z perspektyw różnych osób związanych z tym rynkiem: reżysera dźwięku, menedżera sławnego zespołu, fanów, muzyków garażowego bandu, właściciela studia nagraniowego.”
Doprecyzowuję przez negację
Zamiast mówić tylko, czego potrzebuję, dodaję też, czego nie chcę w i jakim kierunki sztuczna inteligencja nie powinna zmierzać.
💡 Przykład:
„Wygeneruj 10 pomysłów na posty dla marki suplementów diety. Maja to być posty do harmonogramu listopadowego, a promowanym przez nas produktem ma być nowy produkt z grzybów adaptogennych (reishi, cordyceps, chaga). W postach nie możesz nawiązywać do zbliżających się świąt Bożego Narodzenia, jesiennej chandry oraz deszczowej pogody.”
Połącz to wszystko i… mieszaj
Nie musisz trzymać się jednej techniki. Najlepsze pomysły często powstają z mieszania kilku podejść w jednym prompcie lub z iteracji:
W pierwszym prompcie prosisz o listę 10 pomysłów na posty, w drugim doprecyzowujesz przez negację, a w trzecim pytasz o dodatkowe pomysły z 3 różnych perspektyw.
A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat sztuki poprawnego tworzenia promptów (lub też ich nietworzenia) koniecznie sprawdź mój artykuł o zasadzie „garbage in, garbage out”: https://matuszewski.io/blog/garbage-in-garbage-out-najwazniejsza-zasada-pracy-z-ai-w-marketingu/
Generowanie pomysłów z AI – rada na koniec
AI nie jest czarodziejską różdżką. Nie zastąpi Twojego myślenia, doświadczenia ani kontekstu, który masz w głowie.
Ale jeśli nauczysz się dobrze z nią rozmawiać, stanie się Twoją najskuteczniejszą muzą. Pamiętaj o odpowiedniej konfiguracji projektów, dostarczaniu wiedzy, precyzyjnym promptowaniu.
Nie bój się eksperymentować i próbować nawet czegoś, co na pierwszy rzut oka brzmi głupio.