Przejdź do treści

Nikt nie czeka na Twoje posty, czyli o tym, jak tworzyć wartościowy content

10 listopada 2025 | Marketing , Social Media

Wiele marek wciąż myśli o social mediach jak o scenie.

„Opublikujmy coś. Pokażmy, co robimy!”
Tymczasem na ich widowni nikt nie siedzi. Nie ma tłumu, który czeka na wystąpienie.

Są ludzie, którzy wpadli tylko na chwilę – między pracą a kolacją – i zostaną tylko wtedy, jeśli dasz im coś wartościowego.

Ludzie nie chcą Twoich postów. Chcą czegoś dla siebie.

Prawda jest prosta:

nikt nie będzie śledził na Instagramie Twojej marki „z ciekawości, co tam dziś u Was nowego”.

Odbiorcy nie sprawdzają, czy masz nową kampanię, otwierasz kolejny oddział, czy spędziłeś ostatnie miesiące pracując nad nowym brandingiem.

Jeśli nie jesteś ich ulubioną marką z dzieciństwa, nie śledzą Cię z sentymentu.

Jeśli nie rozwiązujesz ich problemu i/lub nie polepszasz ich codzienności – nie śledzą Cię wcale.

To nie złośliwość, tylko sposób przetrwania w świecie przeładowanym treścią. W natłoku bodźców ludzie szukają tego, co sprawi, że ich dzień będzie odrobinę prostszy, przyjemniejszy, ciekawszy lub spokojniejszy.

I tu zaczyna się Twój content marketing.

Twoja marka to nie bohater. Bohaterem jest odbiorca.

„Musimy opublikować TEN post. Ludzie na pewno są zainteresowani tym, co się u nas dzieje!”

Nie, nie są.

A jeśli są – to dlatego, że ich życie staje się lepsze dzięki Twojemu produktowi, a nie dlatego, że Ty o nim piszesz.

Wskakuj na pokład!

Newsletter jeszcze nie wypłynął w regularny rejs, ale już zbieram załogę! Zostaw maila, a dam Ci znać, kiedy wypływamy!

    To nie Twoja marka powinna być w centrum. To odbiorca jest głównym bohaterem historii, a Twoje treści mają być narzędziem, które pomogą mu sięgnąć po coś, co jest dla niego ważne.

    To może być:

    • rozwiązanie problemu (np. „jak uniknąć błędów przy wyborze hotelu w górach”),
    • uspokojenie obaw („co przygotować na pierwszą wizytę w naszej poradni”),
    • oszczędność czasu („jak szybciej znaleźć miejsce parkingowe w centrum miasta”),
    • albo po prostu przyjemność, rozrywka, emocje („ASRM z naszej restauracji”).

    Ludzie nie chcą, żebyś opowiadał im o sobie. Chcą, żebyś opowiedział ich historię – z Twoim opcjonalnym udziałem.

    Dlaczego wiele marek dalej mówi tylko o sobie?

    Z trzech powodów:

    Złudzenie zainteresowania.

    Twoja firma jest dla Ciebie najważniejsza na świecie. Masz klientów, zainteresowanie, opinie, lata na rynku. Ale odbiorca widzi Twoje posty między reklamą szamponu, przepisem na paprykarz i memem o wyborach. Ma całe mnóstwo różnych zmartwień.

    Brak odwagi do rezygnacji z autopromocji.

    Wydaje się, że jeśli nie pokażesz logo, oferty i zespołu – znikniesz z rynku. Sęk w tym, że nikt nie zapamięta logotypu z postu, który go nie obchodzi.

    Zadają nieodpowiednie pytania

    Zamiast „co opublikować”, zapytaj:

    • „Co ten post ma dać odbiorcy?”
    • „Jak ma się po nim poczuć?”
    • „W czym ma mu pomóc?”

    Jeśli nie masz odpowiedzi, nie publikuj.

    Nie każda myśl musi być postem. Ale każdy post, który publikujesz, powinien mieć sens.

    Wartość to nie zawsze „poradnik”.

    Kiedy mówię „wartościowy content”, wiele osób od razu myśli: edukacja, tipy, checklisty.
    Ale to tylko jeden z rodzajów wartości.

    • Dla jednych wartością będzie praktyczna wiedza,
    • dla kolejnych – emocja, z którą mogą się utożsamić,
    • dla jeszcze innych – chwila rozrywki po ciężkim dniu.

    Jeśli Twoi odbiorcy mają dość presji czy ciągłego „rozwijania się”, to największą wartością może być Twoje poczucie humoru i utożsamienie się z nimi.

    W komunikacji pokazuj zrozumienie ich położenia.

    Co to wszystko oznacza w praktyce? Jak tworzyć wartościowy content?

    Spójrzcie na barbershopy. 90% z nich publikuje dokładnie to samo: zdjęcia świeżo zrobionych fryzur, czasem z podpisem „before & after”, czasem bez komentarza.

    I nie ma w tym nic złego. To forma portfolio, a dobry fade broni się sam. Dla niektórych klientów takie zdjęcia to inspiracja, dla innych dowód kunsztu.

    Tyle że… to za mało.

    Bo jeśli wszyscy robią to samo, to nikt się nie wyróżnia. Jeśli chcesz przyciągnąć social mediami nowych klientów, musisz pokazać coś więcej. Udowodnij, że Twój salon to nie tylko dobre cięcia, ale też klimat, podejście, doświadczenie.

    Spróbuj inaczej. Na przykład:

    Pokaż atmosferę swojego miejsca.

    W barbershopach klimat to połowa sukcesu. Pokaż śmiech, rozmowy, zapach kawy, muzykę w tle. Niech ludzie poczują, że wizyta tam będzie po prostu dobrze spędzonym czasem.

    Odpowiadaj na pytania, które klienci zadają.

    „Czy przed wizytą muszę umyć głowę?”, „Czy mogę przyjść z dzieckiem?”, „Czy jest gdzie zaparkować auto?”

    Jeśli ktoś zadał Ci to raz, to możesz być pewien, że dziesięciu kolejnych miało to samo pytanie w głowie. Zadbaj o to, aby Twoje kanały marketingowe dawały im odpowiedzi, których potrzebują.

    Edukacja bez zadęcia.

    Nagraj krótkie wideo: „3 sposoby na codzienne dbanie o brodę bez miliona kosmetyków” albo „Dlaczego nie warto używać tanich trymerów z marketu?”.

    Zrób to swoim językiem. Pokazuj swoją ekspertyzę i daj wskazówki, które przydadzą się wielu facetom.

    Pokaż ludzi, nie tylko efekty.

    Niech na zdjęciu pojawi się barber w akcji, klient zadowolony po strzyżeniu, moment rozmowy, śmiechu. To właśnie te ujęcia budują więź, bo pokazują relacje, a nie tylko końcowy efekt pracy.

    Dziel się historiami.

    Każdy barber ma takiego klienta, który przychodzi od lat, ma „swoje” krzesło i „swoją” anegdotę. Opowiedz o tym (za zgodą, oczywiście). Ludzie uwielbiają historie – szczególnie te, które pokazują charakter miejsca.

    Bo właśnie o to chodzi – fryzury są najważniejsze dla Ciebie, ale niekoniecznie dla Twoich odbiorców.
    Oni nie czekają na nowe cięcia, tylko na treści, które coś im dają: odpowiedzi, wskazówki, historie, rozrywkę, klimat miejsca.

    To już nie myślenie o sobie, tylko o nich.

    Jak tworzyć content, który ludzie naprawdę chcą oglądać?

    Nie musisz wymyślać koła na nowo. Wystarczy, że odwrócisz perspektywę.

    Zacznij od odbiorcy, nie od marki

    Zamiast „co chcemy powiedzieć”, zapytaj: „z czym mierzy się mój odbiorca?” i „jak mogę mu w tym pomóc?”.

    Używaj języka codzienności

    Nie „nasza innowacyjna oferta”, tylko: „rozwiązujemy ten upierdliwy problem, który codziennie Cię wkurza”.

    Daj wartość w 5 sekund

    Pierwsze zdanie to nie miejsce na tło i kontekst. To miejsce na „znamy twoje wyzwania i mamy rozwiązanie”.

    Nikt nie czeka na Twoje posty… dopóki nie zaczniesz być potrzebny

    Jeśli Twoje treści rozwiązują konkretne problemy, inspirują lub ułatwiają życie, ludzie będą wracać. Będą Cię obserwować, zatrzymywać się przy Twoich treściach i reagować na nie. A to sprawi, że coraz częściej te posty będą się im pojawiać. To moment, w którym Twoja marka przestaje być tłem, a staje się częścią ich codzienności.

    PS chcesz poznać więcej czynności, które niszczą marketing w social mediach? Zebrałem je w artykule: https://matuszewski.io/blog/11-najczesciej-popelnianych-bledow-w-social-mediach/

    Podsumowanie

    Nie chodzi o to, żeby publikować więcej, ale o to, żeby publikować lepiej – z konkretną intencją i myślą o odbiorcach.

    Nie musisz krzyczeć, żeby ktoś Cię zauważył. Wystarczy, że powiesz coś, co naprawdę kogoś obchodzi.


    Kilka słów o mnie

    Jakub Matuszewski

    Jakub Matuszewski

    Kiedy pracowałem w czołowych agencjach jak VML, Cut the Mustard czy Tigers, tworzyłem dla globalnych marek i rozpoznawalnych firm (Męskie Granie, Klarna, MILWAUKEE czy Lidl). Jako freelancer nauczyłem się pracować również z mniejszymi biznesami, takimi jak barbershop, sklep ze zdrową żywnością czy producentem mebli na wymiar. Dzięki temu zrozumiałem, że niezależnie od skali działania, skuteczna komunikacja musi przede wszystkim trafiać w potrzeby odbiorców i nieść konkretną wartość. Dziś, łącząc doświadczenia z obu tych światów, pomagam markom znaleźć własną drogę do sukcesu - czy to na lokalnym rynku, czy w międzynarodowym środowisku. Niezależnie od wielkości Twojego biznesu, wiem jak przekuć jego charakter w efektywną komunikację. Gotow_ na wspólną podróż?

    Czytaj więcej

    Dlaczego prowadzenie social mediów jest jak gotowanie i co to oznacza dla przedsiębiorców?

    25 września 2025
    W 2021 roku, w trakcie rekrutacji do jednej z agencji, musiałem zrobić kilka zadań. Miałem m.in. przekonać potencjalnego klienta do tego, że prowadzenie mediów społecznościowych warto powierzyć agencji. Wówczas porównałem marketing w mediach społecznościowych do gotowania. Dziś, 4 lata po tamtym wydarzeniu, ta refleksja do mnie wróciła. Prowadzenie mediów społecznościowych jest jak gotowanie. Dlaczego i … Ciąg dalszy
    Czytaj więcej

    Jak wykorzystać narzędzia AI w content i social media marketingu?

    4 maja 2025
    Żyjemy w czasie największej technologicznej rewolucji w historii marketingu – i możesz być jej aktywnym uczestnikiem, zamiast biernym obserwatorem. Zanim jednak przejdziemy do konkretnych zastosowań, ustalmy: czym właściwie jest ta cała sztuczna inteligencja? W najprostszym ujęciu, AI to technologia, która pozwala maszynom naśladować ludzkie procesy myślowe – uczyć się, wnioskować i podejmować decyzje. W content … Ciąg dalszy
    Czytaj więcej

    Czekam na Twoją wiadomość!

    Masz do mnie jakieś pytanie? A może potrzebujesz doświadczonego nawigatora w swoich social mediach? Wyślij sygnał, a wspólnie obierzemy dobry kurs! 🙂

      Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu odpowiedzi na przesłaną wiadomość zgodnie z polityką prywatności.